Psychoterapia poznawczo – behawioralna. Pytania i odpowiedzi

Czym jest psychoterapia

 

Psychoterapia jest szczególnym rodzajem relacji terapeuty z klientem, jest procesem niefarmakologicznego leczenia zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania, ale nie tylko. Należy pamiętać, że psychoterapia to proces, który ma na celu poprawę jakości życia klienta. Psychoterapia może stanowić początek zmiany siebie i rozumienia samego siebie, jak i otaczającej rzeczywistości. Pozwala także „wsłuchać się” w emocje, odkrywać w sobie coś nowego, rozumieć zależności i spojrzeć z inne perspektywy na interakcje z ważnymi dla klienta ludźmi.

Wiele osób postanawia rozpocząć psychoterapię ze względu na chęć rozwoju osobistego czy też ze względu na silną wewnętrzną potrzebę „poukładania siebie”, pracy nad wyrażaniem emocji, myśli, ale także z powodu chęci zmiany swojego zachowania w relacjach interpersonalnych. Jak widzimy, nie oznacza to, że terapia jest kierowana tylko i wyłącznie do osób, u których zdiagnozowano zaburzenia psychiczne. W praktyce często można się spotkać ze zjawiskiem „oczekiwania dokonania cudu” przez psychoterapeutę, co jest jednoznaczne z tym, że klient podający takie cele, oczekuje niemożliwego. Nierealnym oczekiwaniem jest wyartykułowanie przykładowych celów: „proszę zrobić coś, żeby mój mąż się zmienił”, „niech moja córka zacznie chodzić do szkoły”, „przychodzę, bo mój syn jest leniem i chcę, żeby wziął się do pracy”. W takich sytuacjach powinniśmy bliżej przyjrzeć się czynnikom, które zaistniały w systemie rodzinnym. Wiąże się to z tym, że klient zgłaszający podobne cele przyjścia, powinien pojawić się w gabinecie terapeuty z partnerem/małżonkiem, dzieckiem, a być może rozpocząć nawet terapię rodzinną. Tu jednak ważną kwestią jest to czy członek rodziny tego chce, czy jest gotowy na zmianę i jaką ma motywację do rozpoczęcia terapii. Może się bowiem okazać, że terapeuta usłyszy: „jestem tu dla żony” lub „mama chciała, żebym przyszedł”. Jednak każdy powód zgłoszenia na terapię jest dobry, ponieważ może się okazać, że zgłaszany problem jest „płaszczem ochronnym” i blokuje dostęp do wglądu w to, co dzieje się z klientem, albo też uniemożliwia wyrażanie uczuć lub wpływa destrukcyjnie na relacje z bliskimi czy znajomymi.

Podczas sesji terapeutycznych, psychoterapeuta bada potrzeby klienta, ustala wspólnie z nim cele terapeutyczne, ma także wpływ na modyfikację tych celów, pod kątem realności ich osiągnięcia. Specjalista stara się również zapewnić klientowi poczucie bezpieczeństwa, swobody wypowiedzi i poszanowania osoby klienta, jak i jego poglądów. Dla terapeuty ważne jest, aby pacjent czuł się komfortowo, bo to przekłada się często na jakość pracy z drugim człowiekiem, ale też na czas trwania terapii.

Od terapeuty z pewnością można oczekiwać akceptacji samego siebie i swoich trudności życiowych, zrozumienia, otwartości, a także empatycznego dialogu. Między innymi bez tych czynników, nawiązanie relacji terapeutycznej, byłoby niemożliwe, a sama relacja jest istotna, ponieważ klient ma okazję obserwować reakcje terapeuty na to co mówi, jak się zachowuje i to co dzieje się w tej wyjątkowej relacji, może odnosić do swojego życia codziennego.

 

Czym charakteryzuje się psychoterapia poznawczo – behawioralna

 

Terapia poznawczo – behawioralna (CBT – cognitive behavioral therapy) jest metodą krótkoterminową, co oznacza, że jest ograniczona w czasie. Sesje w tym nurcie terapeutycznym mogą zająć od kilkunastu do kilkudziesięciu spotkań. Zwykle sesja trwa od 45 do 60 minut – w przypadku terapii indywidualnej, nieco dłużej pracuje się z parami. Przeważnie kontakt z terapeutą trwa kilka miesięcy do jednego roku, natomiast ze względu na złożoność specyfiki problemu oraz sposób funkcjonowania pacjenta, może on być dłuższy. Tak dzieje się na przykład w leczeniu zaburzeń osobowości oraz w sytuacjach, gdzie spotykamy się z zaburzeniami współwystępującymi z zaburzeniami osobowości. Terapeuta chcąc osiągnąć cele terapeutyczne, podejmuje działania zmierzające do zmniejszenia nasilenia lub wyeliminowania objawów, co nie oznacza, że nie jest ważne dla niego podłoże, które doprowadziło do zakłóceń w życiu klienta lub do zaburzeń jego funkcjonowania. Dlatego bardzo ważne jest zebranie szczegółowego wywiadu od pacjenta.

Psychoterapię poznawczo – behawioralną charakteryzuje wykorzystanie bogatych technik terapeutycznych w celu modyfikacji przekonań, schematów, myśli automatycznych, ale również psychoedukacja w trakcie sesji terapeutycznych. Podczas sesji nie pracuje się nad poglądami politycznymi i przekonaniami religijnymi pacjenta, bowiem jest to działanie nieetyczne. Pacjent jest akceptowany przez terapeutę, a to oznacza, że szanowane są jego poglądy.

Ważne jest zapoznanie pacjenta z zależnością myśli i emocji wyzwalanych w danej sytuacji życiowej oraz  ich wpływu na zachowanie. Ponadto pacjent uczy się jak rozpoznawać w przyszłości symptomy zaburzenia oraz jak zapobiegać nawrotom. Cechą charakterystyczną terapii poznawczo – behawioralnej jest także to, że ma ona określoną strukturę. Każda sesja rozpoczyna się od omówienia pracy osobistej (zadania domowego), a kończy się na zadaniu kolejnej pracy, co ma służyć podejmowaniu aktywności między sesjami, bowiem, najważniejsze jest testowanie w życiu tego, co pacjent wynosi z terapii.

Jedną z technik terapeutycznych są ekspozycje, wyróżnić tu można ekspozycje wyobrażeniowe – kiedy klient w myślach wyobraża sobie jakąś sytuację oraz ekspozycje in vivo – kiedy pacjent stosuje nabyte techniki radzenia sobie z problemem w sytuacji, która jest dla niego szczególnie trudna. Np. osoba z fobią społeczną, dla której dużym problemem jest znalezienie się w miejscu publicznym, w trakcie terapii udaje się do kawiarni lub wsiada do autobusu. W zadaniach tych, początkowo może towarzyszyć terapeuta.

Ludzie funkcjonują na różnym poziomie poznawczym, emocjonalnym, intelektualnym, dlatego też terapeuta dopasowuje tempo pracy do możliwości i zasobów pacjenta.

Skuteczność psychoterapii poznawczo – behawioralnej, została dowiedziona w wielu badaniach naukowych, poprzez co zaliczana jest do metod medycyny opartej na dowodach naukowych – evidence based medicine (EBM).

 

Kiedy należy zgłosić się na terapię

 

W każdym momencie swojego życia, kiedy tylko poczujesz gotowość do zmiany. Jeśli obserwujesz u siebie problemy ze snem, koncentracją, długo utrzymującą się apatię, uczucie przygnębienia, problemy z koncentracją, trudności z wyrażaniem emocji, problemy interpersonalne. Kiedy doświadczasz kryzysów życiowych, związanych z problemami w pracy, szkole, w swoim związku, odczuwasz lęk w sytuacjach społecznych lub myślisz o czymś natrętnie. Czujesz się zagubiony, towarzyszy Ci poczucie wyobcowania? Masz poczucie, że nie odżywiasz się we właściwy sposób, tracisz na wadze, nie rozumiesz tego co dzieje się dookoła Ciebie? To dobry moment na kontakt ze specjalistą. Skorzystanie z jednej czy kilku konsultacji psychologicznych, nie musi oznaczać rozpoczęcia psychoterapii, a na kilku spotkaniach kontakt z psychologiem może się zakończyć.

Terapia poznawczo – behawioralna jest kierowana do szerokiego grona odbiorców. Klientem może być dziecko, nastolatek, dorosły, para, bądź rodzina.

 

Kto prowadzi terapię poznawczo – behawioralną

 

Przeważnie osobami prowadzącymi terapię poznawczo – behawioralną, są psycholodzy i lekarze psychiatrzy (bądź w trakcie specjalizacji z psychiatrii). Przy wyborze terapeuty warto mieć na uwadze, że psychoterapię może prowadzić osoba będąca w trakcie procesu szkolenia/certyfikacji i oczywiście certyfikowany psychoterapeuta Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej. Zwróć zatem uwagę czy terapeuta, u którego szukasz pomocy ma odpowiednie kwalifikacje – wykształcenie, czteroletnie szkolenie w zakresie psychoterapii – co najmniej w trakcie oraz czy bierze udział w kursach i szkoleniach, czy uczestniczy w konferencjach, jak i czy jest członkiem towarzystw naukowych. Świadczy to o podnoszeniu kwalifikacji zawodowych terapeuty. Ponadto zachęcam do korzystania z pomocy psychoterapeutów pracujących pod stałą superwizją.

Jeśli masz wątpliwości co do kompetencji terapeuty, masz prawo zapytać o przebieg jego wykształcenia czy o doświadczenie zawodowe.

Piotr Kucharzak

Depresja w podejściu poznawczo behawioralnym

Pojęcie depresji rozumianej jako jednostka nozologiczna, czyli innymi słowy jako stan psychopatologiczny, od dawna skupia uwagę psychologów i psychiatrów. W celu rozpoznania depresji, specjaliści kierują się występowaniem objawów psychopatologicznych, które są ściśle określone w Klasyfikacji Zaburzeń Psychicznych i Zaburzeń Zachowania w ICD-10 oraz w Kryteriach Diagnostycznych z DSM-5.

Klasyczna terapia poznawczo – behawioralna w rozumieniu depresji, odwołuje się m.in. do modelu Becka, który bazuje na depresjogennych schematach poznawczych. A. Popiel i E. Pragłowska (2008), pisząc o modelach depresji, podają, że „schematy powstają na wczesnym etapie życia jednostki, jako rezultat nadania znaczenia doświadczeniu mającemu najczęściej charakter utraty osoby znaczącej (śmierć, rozwód)”. A. Beck w odniesieniu do depresji, wprowadził też pojęcie triady poznawczej, na którą składają się: negatywna wizja siebie, negatywna wizja rzeczywistości jak i negatywna wizja przyszłości.

Osoba, która zgłasza się na psychoterapię z powodu klinicznej depresji, jest klientem wymagającym dużej atencji, zrozumienia i akceptacji ze strony terapeuty. Pacjenci są często narażeni na nawroty tego zaburzenia, przez depresjogenne schematy, które pod wpływem negatywnego wydarzenia życiowego (np. na skutek utraty), aktywują negatywne myśli automatyczne (np. jestem głupi, do niczego się nie nadaję, jestem nikim), które z kolei układają się we wspomnianą już triadę poznawczą Becka. Niekiedy interwencje terapeuty nie udają się, bo spotykają się z odrzuceniem ze strony pacjenta. Zdarza się również, że ze względu na nasilenie objawów depresyjnych, funkcjonowanie pacjenta się pogarsza, na skutek czego, może dojść do wycofania się klienta z terapii, opuszczania sesji, chociażby ze względu na zniechęcenie i trudności ze snem, bądź wstaniem z łóżka.

Jak pisze Ch. K. Germer i in. (2015) „w tradycyjnej formie terapii poznawczej pomagamy pacjentom w rozpoznawaniu zniekształconych treści poznawczych oraz zastępowaniu ich myślami bardziej racjonalnymi, realistycznymi, optymistycznymi. Dzięki temu mogą spojrzeć na swoje myśli z dystansem i zyskać nad nimi pewną kontrolę, a to podnosi ich samoocenę, poprawia nastrój oraz prowadzi do pozytywnych zmian w zachowaniu”.

Jednak podejście poznawczo –  behawioralne w leczeniu depresji, proponuje pacjentom jeszcze inne spojrzenie – z perspektywy trzeciej fali terapii poznawczo – behawioralnej, a mianowicie terapię akceptacji i zaangażowania, terapię schematów czy też praktykę uważności. I tak w terapii opartej na uważności terapeuta ukazuje klientowi, że myśli są jedynie myślami i daleko im do faktów. Natomiast treść myśli nie jest postrzegana jako sedno problemu i nie musi zostać zmieniona.

Wspomniane podejścia stanowią swoistą alternatywę dla standardowego nurtu poznawczego.

 

Bibliografia:

  1. Popiel A., Pragłowska E., „Psychoterapia poznawczo – behawioralna. Teoria i praktyka”, Wydawnictwo Paradygmat, Warszawa 2008
  2. Germer Ch.,K i in., „Uważność i psychoterapia”, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2015

Co z tą psychoterapią?

Czy istnieje doskonałe podejście terapeutyczne? Czy jest w ogóle coś takiego jak terapia idealna? Czy jest ktoś taki jak terapeuta idealny…?

 

Gdybym miał bazować na swoim kilkuletnim doświadczeniu zawodowym, byłbym zmuszony odpowiedzieć na powyżej zadane pytania – nie. Przecież, kiedy decydujemy się na rozpoczęcie terapii, chcemy, żeby była ona idealna. Oczywiście mamy prawo oczekiwać wysokiej skuteczności, szczególnie wtedy, gdy płacimy za psychoterapię. Jednak nikt nie może nam tej skuteczności zagwarantować. Zależy to od kilku czynników, chociażby od tego czego tak naprawdę oczekujemy, czy jesteśmy gotowi na zmiany w naszym życiu, a także od predyspozycji osobowościowych – naszych i terapeuty i podatności na zmianę. Wreszcie pojawia się pytanie czy to co dzieje się dookoła nas – środowisko rodzinne, problemy w miejscu pracy etc. – pozwoli nam osiągnąć zamierzony cel terapeutyczny.

Rynek usług psychologicznych i psychoterapeutycznych jest dziś bardzo bogaty. Zatem, którego psychoterapeutę wybrać? Który będzie najlepszy, najbardziej kompetentny i wreszcie, który pracuje w odpowiednim dla nas i problemu, z którym przychodzimy, podejściu? Istnieje wiele modalności terapeutycznych poczynając od klasycznej psychoanalizy, terapii psychodynamicznej, poznawczo – behawioralnej, a na nurcie integratywnym kończąc. Otóż nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Pojawia się natomiast kolejna zagadka – jakim cudem te terapie są skuteczne? Kluczowym wspólnym mianownikiem wszystkich szkół psychoterapeutycznych (a przynajmniej zdecydowanej większości z nich) jest relacja terapeutyczna. Terapia oparta na relacji może zatem przynosić duże rezultaty, bo liczy się kontakt z drugim człowiekiem, akceptacja i zrozumienie osoby, jak i problemu, z którym pacjent się zgłasza. To z kolei stanowi doskonały grunt do budowania czegoś nowego – budowania życiowej zmiany. Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma skutecznej terapii bez odpowiednio zastosowanych technik i interwencji terapeutycznych. Miał rację. Ale czy możliwe byłoby zadanie pacjentowi pracy osobistej do wykonania między jedną i drugą sesją (na wzór zadania domowego, co często stosuje się w terapii poznawczo – behawioralnej), gdyby nie nawiązanie dobrej relacji?  Wówczas prawdopodobnie pacjent nie wykonałby tego zadania, a przecież terapeuta nie sprawdza jego wiedzy, nie ocenia klienta, chce mu pomóc, bo ta praca osobista ma służyć właśnie pacjentowi, poprawie jego zdrowia, nastroju, doskonaleniu sposobów radzenia sobie w trudnych dla niego sytuacjach i przezwyciężaniu życiowych kryzysów. Warto zatem, aby klient przed udaniem się na pierwszą konsultację do psychoterapeuty, zapoznał się z podstawowymi podejściami psychoterapeutycznymi  i postarał się wybrać to, które najbardziej pasuje do jego predyspozycji, osobowości i czasu jaki może przeznaczyć na terapię – terapia długoterminowa czy krótkoterminowa.

Czy istnieje terapia idealna? Zapewne nie. Bo jak miałaby ona wyglądać? Nie spotkałem się dotąd (i chyba nie spotkam) z definicją idealnej terapii. Osobiście, gdyby podjąć się zdefiniowania tego pojęcia, mógłbym stwierdzić, że terapia idealna, to ta, która nam pomogła. Czemu z góry nie powinniśmy zakładać, że efekty będą spektakularne? Wiele zależy też od procesu terapii, oporu klienta i od otwartości na zmianę, jak i na doświadczenie. Poza tym, jeśli pacjent nie ma wglądu we własne emocje czy też nie czuje się gotowy na zmianę, lub oczekuje jej natychmiast, to powinien liczyć się z tym, że poprawa w danym obszarze nie zostanie osiągnięta. W terapii ważna jest uważność na to co się z nami dzieje, a także cierpliwość. Terapia to proces i musi potrwać. Niejednokrotnie obserwuję zmiany u swoich pacjentów nawet po dłuższym czasie od zakończenia terapii, co wynika ze zwiększenia świadomości tego na co klient ma wpływ, co jest realne do zrobienia, stosowania nabytych w trakcie terapii umiejętności w życiu codziennym, a na to często potrzeba czasu.

Warto poszukiwać rozwiązania problemów, bo może się okazać, że jest ono bliżej, niż nam się wydaje. Zachęcam do rozmowy z terapeutą, który może nam pomóc, a przynajmniej pomoże wskazać ścieżkę zmiany, adekwatną do naszych możliwości i zasobów. Należy jednak pamiętać, że sukces terapeutyczny zależy w dużej mierze od tego, w jakim stopniu człowiek chce wziąć odpowiedzialność za swoją terapię.